czwartek, 26 marca 2009

Śniadanie u Tiffaniego

About: Ekranizacja opowiadania Trumana Capote. Holly Golightly jest postrzeloną dziewczyną, której życie upływa na nieustannej zabawie na koszt bogatych adoratorów. Pewnego dnia piętro niżej wprowadza się młody pisarz, który także jest utrzymankiem. Tę dwójkę zaczyna łączyć przyjaźń, która przerodzi się w głębsze uczucie. Oboje będą musieli zweryfikować swe dotychczasowe życie i zdecydować, czy są w stanie być razem.

Review:Mówi się, że Nowy Jork, o którym tak pięknie śpiewał Frank Sinatra, to magiczne miasto, w którym życie toczy się 24 godziny na dobę, a na stosunkowo niewielkiej powierzchni stykają się ze sobą ludzie różnych kultur, przeżywający osobiste tragedie i dramaty, pozornie nie związani ze sobą, ale razem tworzący ten wielki, tętniący życiem organizm. Wszyscy mają nadzieję, że to właśnie tu, w tym niezwykłym miejscu, odnajdą szczęście. (more)

Photos (stills)/poster:































(more)









Watch movie (dla Natalii ):





Quotes (Holly):
  • It should take you exactly four seconds to cross from here to that door. I'll give you two.
  • But I am mad about Jose. I honestly think I'd give up smoking if he asked me.
  • You could always tell what kind of a person a man thinks you are by the earrings he gives you. I must say, the mind reels.
  • Quel rat!
  • There are certain shades of limelight that can wreck a girl's complexion.
  • But oh golly! Gee damn!
  • I've got to do something about the way I look. I mean a girl just can't go to Sing Sing with a green face.
  • We're alike, me and cat. A couple of poor nameless slobs.
  • I'm the top banana of the shock department!
  • [to Paul] Ahh... Do I detect a look of disapproval in your eye? Tough beans buddy, 'cause that's the way it's gonna be.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz